Archiwum kwiecień, 2008

12
kwietnia

I kto to mówi, że chrześcijaństwo wymiera?

   Wpisał: Michał Toczyski   in Religia, Wiara

Takich pieśni religijnych użytkownicy Wrzuty umieścili wiele… Niektórzy sami nagrywali się podczas śpiewu.

Ekranizacje życia świętych i błogosławionych cieszą się niezwykła popularnością. Przykłady? Jan Paweł II i wszystkie filmy, jakie o nim nakręcono. Jezus, sceny z Ewangelii. Mojżesz, Stary Testament.

Do kościołów co tydzień uczęszcza w Polsce większy odsetek ludzi niż do jakichkolwiek innych instytucji. Jesteśmy w stanie bronić swych przekonań religijnych jak niczego innego. Wystarczy wypowiedzieć się negatywnie na taki grząski temat… sypią się porównania do… nie wspomnę (wystarczy wejść na youtube.com).

Ile osób jest prawdziwie wierzących i swoje uczestnictwa w Mszach nie traktują jako zwykłego przyzwyczajenia, to już trochę inna sprawa.

Przypominam sobie teraz kolegę, który mówił, że nie ma co pisać tego bloga, bo i tak nikt nie będzie go czytał, na niego wchodził. Bo za mało jest osób religijnych. Jednak postawiłem na swoim… Okazuje się, że wiara nie upada tak szybko, jak może nam się wydawać.

10
kwietnia

Samarytanie dzisiejszych czasów

   Wpisał: Michał Toczyski   in Świat

Wracam do domu. Z autobusu widzę leżącego na ziemi faceta. Nie rusza się. Niecałe 10 minut później (nie wziąłem komórki) dzwoniłem z domu na pogotowie, później na policję, aż na straż miejską, która zajęła się tą sprawą. To było prawdopodobnie najlepsze, co mogłem zrobić…

Zdarza się. Dzieją się różne problemy. Ale… Czytaj resztę artykułu »

8
kwietnia

Kowalski wrócił padnięty z pracy…

   Wpisał: Michał Toczyski   in Inspiracje, Religia, Wiara, Świat

Kowalski wrócił padnięty z pracy. Zjadł kolację i usiadł przed telewizorem po dwunastogodzinnym dniu spędzonym poza domem. Każdy dzień jego życia wyglądał właśnie w ten sposób: stały, niezmienny od paru ładnych lat. Praca, powrót do domu, kolacja, telewizor, sen. To powtarzało się w jego życiu jak swego rodzaju mantra.

Czuł się pusty w środku. Znudzony monotonią, zły na szefa, który nie dał mu podwyżki - a przecież tak się starał! Zdenerwowany na powolną jazdą w korkach, przez którą spóźnił się tego dnia do pracy. Uważał się za pracoholika. Chlubił się tym. Jednak jego żonie i dzieciom to nieodpowiadało.

Nagle. Nastała błoga cisza. Telewizor grał, ale głośniki jakby wysiadły. Kowalski zatopił się głębiej w fotelu. Zaczynał przysypiać. Wtem… Czytaj resztę artykułu »