
…by dotrzeć do piramid, gdzie nie znajdziesz tego, czego szukałeś. Wróć później do Swojego kraju i zobacz, że Twoje marzenie było schowane pod Twoim nosem. I przejdź znowu przez pustynię z tęsknoty za ukochaną (osobą)…
Tak pokrótce przedstawia się historia pewnego andaluzyjskiego pasterza. Dwa razy pod rząd przyśniły mu się piramidy. Zaciągając rady u wróżki i pewnego starca - króla Salem - bohater wybiera się na poszukiwania Własnej Legendy. Marzenia. Nie wie czym ono jest. Nie wie, jak do niego dotrze.
Ale w drodze widzi Znaki podpowiadające mu, jak ma się zachować. Znajduje swoją prawdziwą miłość po to, by od niej odejść na dłuższy czas w poszukiwaniu Niewiadomego. Kiedy znajduje się po grubo ponad rok od wyjścia z ojczyzny dowiaduje się, że musi do niej wrócić.
Tak. W ten sposób kształtuje się opowieść Alchemik Paula Coelho’ego. To swoisty kurs rozwoju osobistego. Dowiadujesz się, jak czerpać radość od życia i jak radzić Sobie w naprawdę trudnych problemach. W książce występują elementy ze świata fantastycznego - uosobienia Wiatru, Słońca, Pustyni.
Nie nazwę tego lekturą do autobusu. Poświęcisz kilka godzin w całkowitym skupieniu nad jej studiowaniem i zrozumieniu licznych metafor. Santiago dowiaduje się, że Własna Legenda to nasz misja na świecie, każdy ma własne powołanie i dopóki go nie zrealizuje będzie wiódł życie, w którym “czegoś brak”.
Smutna rzeczywistość większości nieosiągającej marzenia przekłada się na samozadowolenie naszego otoczenia. Ignorancja Znaków dawanych nam przez Wszechświat zapełnia pustką naszą egzystencję.
Alchemik opowiada o ryzyku, na jakie musimy się zgodzić, by spełnić marzenia. Nasze cele, “Legendy”, mają dla nas wartość i uczymy się płacić za nie. Nie zawsze chodzi o koszt pieniężny - często taką ceną jest nasz praca, czas czy… pomysłowość.
To niezwykle inspirująca lektura, dająca nam nowe przeżycia i okazje do przemyśleń. Historia o życiu i wskazówki, jak się w nim odnaleźć.